loader

Jak fotografuję?
Głównie pod światło. To jednak z zasad, których staram się zawsze trzymać. To nadaje moim pracom subtelny klimat, który nie jest osiągalny w inny sposób. Wszystkie moje plenery mają charakter spacerowy, przytulany, naturalny i intymny. Klasyka połączona z nowoczesnym kadrem.
Moje zdjęcia można określić mianem „portretu reportażowego”. Uwielbiam gdy zdjęcia pokazują prawdziwych Was.
Na plenery zabieram tylko plecak z aparatami i dużo pozytywnego nastawienia. Zawsze jestem otwarty na Wasze pomysły i jeśli tylko potrafię, staram się im sprostać. W trakcie sesji inscenizuję pewne sytuacje, by zaraz potem pozwolić Wam, cieszyć się sobą.
Natomiast w czasie wykonywania zdjęć reportażowych, staram się pozostać w cieniu, o ile sytuacja nie wymaga mojej interwencji. Nie oznacza to jednak, że Wasz fotograf jest introwertykiem. Wręcz przeciwnie. Bardzo szybko nawiązuję kontakt z gośćmi, co pozwala mi lepiej wtopić się w tłum.

Kto mnie wybiera?
Mam to szczęście, że Pary dla których fotografuję są świadome stylu mojej fotografii. Chcą mieć pamiątkę ukazaną w lekki i naturalny sposób bez reżyserowania każdego ujęcia. Lubię gdy moi klienci zapominają o moim istnieniu w dniu ślubu :)

Wyznaję zasadę, że prostota jest kluczem do uzyskania perfekcji i ponadczasowości.

Gdzie pracuję?
Na terenie całego kraju.

Co najbardziej lubię w swojej pracy?
Wyzwanie. Każde zlecenie jest inne. Każda z Par oczekuje czegoś innego a Ja staram się tego sprostać. Uwielbiam w tej pracy brak nudy oraz możliwość ciągłego rozwoju artystycznego jak i czysto biznesowego.

Jak zaczęła się Moja przygoda z branżą ślubną?
Pewnie jak u każdego profesjonalnego fotografa wszystko zaczęło się od hobby/pasji. W pewnym momencie zabawa zamieniła się w pracę na pełen etat. Branża ślubna to bardzo specyficzna gałąź fotografii przez co pierwsze zlecenia bardzo szybko weryfikują czy mamy ku temu predyspozycje :) Jestem weselnym zwierzęciem. W zimie tęsknię za ślubami :)

Od jak dawna współpracuję z parami młodymi?
Pierwsze śluby zacząłem fotografować w 2008 roku. Potem się to potoczyło samo i zmieniło wszystkie moje tamtejsze plany :) Bardzo się z tego cieszę.

Na jakim sprzęcie pracuję?
Na zleceniach zawsze działam dwoma aparatami Canona. W torbie leży dodatkowy zapas. Obiektywy tylko stałoogniskowe. Dają mi więcej frajdy oraz wymuszają większą kreatywność. Nie wspominając o jakości obrazka.

Jaki jest Mój ulubiony moment ślubu lub wesela?
Bardzo lubię moment zakładania obrączek. Działam wtedy na najwyższych obrotach. Kilka minut na zrobienie kilkunastu ujęć, dopasowanie się do zawsze innego światła, kościoła itp. Lubię ten moment, gdy wiem że mam świetne ujęcia. Potem lecimy dalej :)

Ile czasu zajmuje mi wykonanie zlecenia?
Gdy już mamy za sobą wszystkie etapy, reportaż, plener w innym dniu to około 3-4 tygodni.

Co zawiera Moja podstawowa oferta?
14 godzinny reportaż. Zazwyczaj od przygotowań do oczepin. Staram się zawsze wykonać zdjęcia rodzinne, grupowe, kilka portretów pary młodej by zachować oryginalny look z dnia uroczystości.

Jaki jest Mój styl?
Pod światło i na niskiej przysłonie + 50mm.

Jaką wspólną cechę dostrzegasz u wszystkich swoich klientów?
Stres. Mniejszy, większy ale jednak zawsze się pojawia. Zawsze staram się rozładować atmosferę jakimś żartobliwymi komentarzami. Zazwyczaj się to udaje.

Jak wyglądałby wymarzony ślub, na którym chciałbym pracować?
Plenerowy ślub w lesie, górach. To moje marzenie.

Czy jakaś para szczególnie zapadła mi w pamięć?
Oj, jest ich kilka. Głównie zapamiętuje się pary, które nadają na tych samych falach już od pierwszego spotkania. Potem nasza znajomość się rozwija a zdjęcia wychodzą tak naturalne jak tylko można tego chcieć. Bo swojego fotografa trzeba lubić! Inaczej się nie uda.

Z jakimi osobami najlepiej mi się współpracuje?
Z artystycznymi duszami, jednocześnie bardzo zaangażowanymi we wszystko. Jeśli para nie angażuje się i nie bawi się dobrze swoim weselem, sesją to wychodzi sztywno.

Jaką historię z pracy wspominam z uśmiechem na twarzy?
Kiedyś w ferworze przygotowań Panny Młodej nagle wszyscy domownicy rozjechali się w różnych kierunkach. Zanim rodzina i przyjaciele przypomnieli sobie o pozostawionej w domu Pannie Młodej, kończyłem zapinać jej setny guziczek w sukni :)

Jakie pytania pary młode zadają mi najczęściej? Co odpowiadam?
Czy mogą wybrać miejsce pleneru? (hah) . – No oczywiście :)

Co klienci powinni wiedzieć o mojej profesji?
Chyba tylko jedno: Jeśli nie jesteście zaangażowani w swoje wesele, sesję to nie możecie oczekiwać super materiału. Fotograf nie jest w stanie wykreować spontaniczności, emocji, przystrojenia sali, detali.

Co jest najważniejsze w wyborze ślubnego usługodawcy?
Poznanie człowieka. Polubienie go. Jego warsztat oraz podejście do zadania. Czy jest profesjonalistą.

Jaka jest moje najmocniejsza strona?
Myślę że otwartość, poczucie humoru oraz zaangażowanie.

Dlaczego przyszłe pary młode powinny wybrać właśnie mnie?
Wiem co robię. Potrafię „ogarnąć” sytuację w szybkim tempie. (Nawet zrobienie sesji w 30 minut o zachodzie słońca – gdy staniecie w korku i tylko tyle nam zostanie czasu ;) )

Jakie jest moje ulubione zdjęcie/piosenka/film z ostatniego sezonu ślubnego?
Może nie jest to bardzo związane z jakimś konkretnym weselem, ale ze wszystkich zleceń wracałem przy muzyce Taco Hemingway’a. Odprężało mnie to bardzo.

Co jeszcze?
Hm. Stuknęła mi trzydziestka. Mam córeczkę, żonę i psa. Mieszkam pod lasem, uwielbiam zielone plenery i boję się kleszczy.