Bielsko narzeczeńsko

 

To był świetny wypad. Nie fotografuję w Bielsku za często a ostatni raz zwiedzałem uliczki tego miasta kilka lat temu. Myślę, że to pozwoliło poczuć się jak turysta i zachować świeże spojrzenie. Anita i Artur byli bardzo wdzięcznymi modelami przez co udało nam się zrobić solidny materiał na album narzeczeński. Już od dłuższego czasu staram się nie przeładowywać kadrów zbędnymi dodatkami. Skupić się na tym co istotne i absolutnie niezbędne. Taka fotograficzna filozofia ZEN. Tym razem chyba też mi się udało.