Karolina & Tomasz nad zalewem

 

Gdybym robił te zdjęcia tydzień później, miałbym zupełnie inny materiał. Z powodu suszy, krajobraz tego miejsca zmienił się nie do poznania w zaledwie tydzień. Jestem ciekaw czy wszystko wróci do normy. Może już wróciło. Muszę tam pojechać i to sprawdzić. A sesja? Była bardzo udana. Pogoda dopisała (susza) a resztki wody w zbiorniku dawały miłą ochłodę. Zdjęcia jak zwykle poprowadziłem w naturalny sposób, lekko tylko sugerując co możemy tu zrobić. Jestem przekonany, że dawanie dużej swobody parze młodej pozytywnie wpływa na prawdziwość zdjęć. Para młoda nie pomyśli o sobie jak o aktorach odgrywających narzuconą rolę, a będzie widzieć w tych ujęciach siebie. Czy mi się to udało? Zobaczcie i oceńcie. Zapraszam.