Natasza i Władimir

 
To było bardzo szybkie zlecenie. Telefon. – Halo? – Okay! – Dwa dni później fotografowałem Nataszę i Władimira, rosyjskich przyjaciół odwiedzających rodzinę w Polsce. Pogoda na początku sprawiała nam figle, jednak szybko wyszło słońce a bohaterowie sesji zupełnie zapomnieli o mojej obecności. Udało mi się stworzyć świetny, pełen szczerych emocji materiał, który poleciał 4000 kilometrów za naszą wschodnią granicę. до свидания!