Sesja plenerowa w Wiśle Czarne

 

Minęło trochę czasu od kiedy odwiedziłem stare miejsca w Wiśle. Mimo, że bardzo lubię tu fotografować, nie zawsze idzie to w parze z życzeniami pary młodej. Tym razem się udało, chociaż pogoda nie była łaskawa. Zachmurzenie i ta obawa że „zaraz lunie”… Postanowiłem narzucić szybsze tempo naszej sesji, zachowując przy tym nastrój oraz dobry humor całej ekipy. Udało się… znowu ;)