Zuza

 

To jest już oczywiste, że jestem nadwornym fotografem rodziny Panienki Zuzanny. Ślub, brzuszek, narodziny, roczek. Zapewne będę też przy jej komunii i jeśli zdrowie pozwoli to na jej weselu. Było by świetnie :) Jeśli chodzi o sesję, to dzień był perfekcyjny. Trochę wiało, jednak było to wskazane przy tak palącym słońcu. Wszystkie zdjęcia powstały w improwizowany sposób. Nie ma co ukrywać, zapanowanie nad małą Zuzanną było niemożliwe ;)