loader

Nazywam się Dominik Kołodziej i chcę być Twoim fotografem.

Jak fotografuję?

Głównie pod światło. To jednak z zasad, których staram się zawsze trzymać. To nadaje moim pracom subtelny klimat, który nie jest osiągalny w inny sposób. Wszystkie moje plenery mają charakter spacerowy, przytulany, naturalny i intymny. Klasyka połączona z nowoczesnym kadrem.

Moje zdjęcia można określić mianem portretu reportażowego. Uwielbiam gdy zdjęcia pokazują prawdziwych Was.

Na plenery zabieram tylko plecak z aparatami i dużo pozytywnego nastawienia. Zawsze jestem otwarty na Wasze pomysły i jeśli tylko potrafię, staram się im sprostać. W trakcie sesji inscenizuję pewne sytuacje, by zaraz potem pozwolić Wam, cieszyć się sobą.

Natomiast w czasie wykonywania zdjęć reportażowych, staram się pozostać w cieniu, o ile sytuacja nie wymaga mojej interwencji. Nie oznacza to jednak, że Wasz fotograf jest introwertykiem. Wręcz przeciwnie. Bardzo szybko nawiązuję kontakt z gośćmi, co pozwala mi lepiej wtopić się w tłum.

Moje doświadczenie?

Pierwszy ślub sfotografowałem w 2008. Potem długo pracowałem w studio fotograficznym. Brakowało mi jednak swobody twórczej i ostatecznie rozpocząłem solową karierę, która dzięki wspaniałym Parom rozwija się w bardzo dobrym kierunku :)

Kto mnie wybiera?

Mam to szczęście, że Pary dla których fotografuję są świadome stylu mojej fotografii. Chcą mieć pamiątkę ukazaną w lekki i naturalny sposób bez reżyserowania każdego ujęcia. Lubię gdy moi klienci zapominają o moim istnieniu w dniu ślubu :)

Wyznaję zasadę, że prostota jest kluczem do uzyskania perfekcji i ponadczasowości.

Gdzie pracuję?

Na terenie całego kraju.

Co jeszcze?

Hm. Stuknęła mi trzydziestka. Mam córeczkę, żonę i psa. Mieszkam pod lasem, uwielbiam zielone plenery i boję się kleszczy.